Preferencyjny reżim podatkowy to jeden z najważniejszych powodów, dla których przedsiębiorcy decydują się na założenie fundacji rodzinnej. System odroczenia podatku, zwolnienia dla najbliższej rodziny i brak PCC przy wnoszeniu majątku tworzą konstrukcję, która w prawidłowo zarządzanej fundacji pozwala istotnie ograniczyć efektywne opodatkowanie przekazywanego majątku. Warto jednak dokładnie zrozumieć, jak ten system działa w praktyce – i jakie pułapki na nieożywnych czekają.
Fundacja rodzinna jako podatnik CIT – zasada odroczenia
Fundacja rodzinna jest osobą prawną i formalnie podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych. Jednak z mocy ustawy korzysta z podmiotowego zwolnienia z CIT – co oznacza, że na bieżąco nie płaci podatku od dochodów osiąganych w ramach dozwolonej działalności. Zwolnienie to ma jednak precyzyjnie określone granice: obejmuje wyłącznie działalność dozwoloną przez ustawę, a dochód z innych źródeł jest opodatkowany sankcyjną stawką 25%. W ramach dozwolonej działalności fundacja może swobodnie gromadzić dywidendy ze spółek, w których ma udziały, pobierać przychody z najmu nieruchomości, czerpać zyski z obrotu papierami wartościowymi czy udzielać pożyczek beneficjentom – nie płaci przy tym ani złotówki CIT. Podatek pojawia się dopiero w momencie wypłaty środków na rzecz beneficjentów.
Ten mechanizm jest celowo wzorowany na zasadach estońskiego CIT-u: zysk pozostawiony w fundacji jest nieopodatkowany i może być pomnażany. Dopiero decyzja o przekazaniu go beneficjentowi uruchamia obowiązek podatkowy po stronie fundacji – w stałej stawce 15% od wartości świadczenia. Założenie fundacji i wniesienie do niej majątku jest przy tym neutralne podatkowo: brak CIT i brak podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Nie ma zatem kosztu podatkowego samego aktu konstytucyjnego.
Istnieje jednak ważny wyjątek: jeżeli fundacja rodzinna prowadzi działalność gospodarczą wykraczającą poza ustawowy katalog dozwolonych czynności, przychody z tej działalności podlegają sankcyjnej stawce CIT wynoszącej 25%. To ważne ostrzeżenie dla fundatorów, którzy chcieliby wykorzystać fundację jako wehicul do prowadzenia aktywnej działalności operacyjnej – ustawa tego nie przewiduje i surowo karze za przekroczenie granic.
Opodatkowanie beneficjentów – grupy podatkowe i stawki PIT
Sposób opodatkowania beneficjenta zależy przede wszystkim od jego stopnia pokrewieństwa z fundatorem. Ustawa wprowadza trójstopniowy podział, który w przypadku najbliższej rodziny jest bardzo korzystny:
- Grupa zero (małżonek, dzieci, rodzice, rodzeństwo, pasierbowie, ojczym, macocha) – beneficjenci z tej grupy są całkowicie zwolnieni z podatku PIT od świadczeń otrzymywanych z fundacji. Efektywne opodatkowanie wypłaty wynosi więc wyłącznie 15% CIT po stronie fundacji.
- Pierwsza i druga grupa podatkowa (teściowie, dziadkowie, wnuki, dzieci rodzeństwa, małżonkowie rodzeństwa i in.) – beneficjenci płacą PIT według obniżonej stawki 10% od otrzymanych świadczeń.
- Pozostałe osoby – beneficjenci spoza grona rodzinnego płacą PIT w standardowej stawce 15%. Łącznie z CIT fundacji daje to efektywne opodatkowanie na poziomie około 25%.
- Świadczenia na rzecz beneficjentów nie podlegają podatkowi od spadków i darowizn – niezależnie od ich wartości i niezależnie od grupy podatkowej beneficjenta. To istotna przewaga nad przekazywaniem majątku w drodze darowizny osobom spoza zerowej grupy podatkowej.
- Świadczenia z fundacji nie podlegają składkom ZUS ani ubezpieczeniu zdrowotnemu – co przy wysokich kwotach wypłat ma realne znaczenie finansowe.
Warto zwrocić uwagę, że dziedziczenie w fundacji rodzinnej odbywa się na zupełnie innych zasadach niż w przypadku klasycznego spadku. Beneficjenci nie są bowiem spadkobiercami fundacji – fundacja jako osoba prawna nie podlega dziedziczeniu. Świadczenia wypłaca ona na podstawie statutu i listy beneficjentów, co wyklucza stosowanie przepisów o podatku od spadków i darowizn. To kolejna, nieoczywista korzyść całej konstrukcji, która przekazywanie majątku czyni istotnie korzystniejszym fiskalnie niż klasyczne postępowanie spadkowe.
Ukryte zyski – zagrożenie, o którym trzeba wiedzieć
Jednym z najtrudniejszych zagadnień podatkowych związanych z fundacją rodzinną jest instytucja tak zwanych ukrytych zysków. Są to świadczenia realizowane przez fundację na rzecz beneficjentów, fundatorów lub podmiotów z nimi powiązanych, które – mimo że formalnie nie stanowią typowej wypłaty dywidendowej – są traktowane przez ustawodawcę jak świadczenie powodujące obowiązek podatkowy CIT w stawce 15%.
Katalog ukrytych zysków obejmuje między innymi: wynagrodzenia za usługi doradcze, prawne, księgowe, rekrutacyjne i podobne, świadczone na rzecz fundacji przez beneficjenta lub fundatora; pożyczki udzielone beneficjentom, które następnie zostały umorzone lub odpisane jako nieściągalne; wszelkie świadczenia wypłacone niezgodnie ze statutem lub poza listą beneficjentów. Szerokość tego katalogu sprawia, że w praktyce fundacja łatwo może wpaść w pułapkę podatkową – szczególnie jeżeli jej bieżąca obsługa fundacji rodzinnej nie jest prowadzona przez doświadczonych doradców.
Poprawne zarządzanie ryzykiem ukrytych zysków wymaga starannego dokumentowania wszelkich transakcji pomiędzy fundacją a jej beneficjentami, precyzyjnego określenia zakresu świadczeń w statucie oraz bieżącego monitorowania, czy każda wypłata mieści się w ramach ustawowych i statutowych. To jeden z kluczowych obszarów, w których stała, profesjonalna fundacja rodzinna obsługa prawna przynosi realną wartość – i chroni fundację przed kosztownymi błędami interpretacyjnymi.
Weto prezydenta i stabilność podatkowa fundacji
Pod koniec 2025 roku polska fundacja rodzinna stanęła w obliczu poważnej reformy podatkowej. Ministerstwo Finansów przygotowało nowelizację ustawy o CIT, która miała wprowadzić szereg zmian uszczelniających system: lock-up na aktywach wnoszonych do fundacji (36-miesięczna karencja sprzedaży), ograniczenie zwolnienia z CIT dla niektórych przychodów z najmu, rozszerzenie katalogu ukrytych zysków oraz objęcie świadczeń danią solidarnościową. Zmiany te wzbudziły duże kontrowersje wśród fundatorów i doradców.
W listopadzie 2025 roku Prezydent RP zawetowal nowelizację. Oznacza to, że planowane obciążenia nie weszły w życie i fundacje rodzinne zachowują dotychczasowe zasady opodatkowania co najmniej do czasu ewentualnego ponownego uchwalenia zmian przez Sejm. W praktyce stabilność prawa podatkowego dla fundacji rodzinnych została utrzymana, co jest dobrą wiadomością dla tych, którzy rozważają założenie fundacji lub właśnie finalizują ten proces.
Nie należy jednak bagatelizować sygnału, jaki dała ta sytuacja: aparat podatkowy coraz uważniej przygląda się fundacjom rodzinnym, a kwestia uszczelnienia przepisów powróci na agendzie legislacyjnej. Dlatego właściwa obsługa fundacji rodzinnej – realizowana przez kancelarię z doświadczeniem, jaką ma Mariański Group – powinna już dziś uwzględniać potencjalne kierunki zmian i budować struktury fundacji odporne na przyszłe korekty prawa podatkowego.












































